środa, 12 czerwca 2013

[Nauka]Budownictwo czyli miłość mojej koleżanki

Moja przyjaciółka już od czasów liceum wykazywała zainteresowanie architekturą i budownictwem. To była jej autentyczna pasja. Nikogo nie zdumiało, kiedy stwierdziła, że chce zdawać na kierunek budownictwo do Wrocławia. W końcu to jedna z najlepszych uczelni. Czekało ją jednakże sporo nauki, głównie musiała skupić się przy ścisłych przedmiotach takich jak fizyka. Dobrze, że nasza nauczycielka organizowała dodatkowe zajęcia z tego przedmiotu. Dwa razy w tygodniu ślęczała ostro nad zadankami. Maturę zdała idealnie i naturalnie dostała się na wybraną uczelnię w pierwszym naborze. Nie było jednak tak różowo, jak sądziła. Ile razy skarżyła mi się na bezmiar pracy, którą musi wykonać. Do tego udało się jej znaleźć dodatkową pracę w biurze projektowym. Przynajmniej wystarczająco szybko zobaczyła, jak wyglądają inwestycje budowlane w praktyce. Jak dużo należy im czas u poświecić i funduszy. W dalszym ciągu jej kluczowym marzeniem jest otrzymać własne zlecenia budowlane Wrocław otwiera przed nią wiele możliwości, więc może kiedyś? Do tej pory otrzymuje wyłącznie nieduże projekty do realizacji i cały czas musi się dokształcać z przeróżnych dziedzin. By stać się niezależną musi pokonać nadal wiele przeszkód. Ja osobiście trzymam za nią kciuki, ponieważ ma dziewczyna ambicje. tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.